Kto naprawdę płaci za zieloną transformację w Polsce?

Za nami organizowana przez nas konferencja „Ku sprawiedliwej społecznie i neutralnej klimatycznie gospodarce Polski. Kogo wspiera państwo?”, która odbyła się w SGH.

Wybitni eksperci, ekonomiści, urzędnicy państwowi oraz parlamentarzyści wspólnie poszukiwali odpowiedzi na kluczowe pytania o realne koszty, wyzwania i mechanizmy zielonej transformacji naszego kraju.

W poniedziałek 25 maja 2026 r. dyrektor programowy Fundacji “Mission Possible” Kuba Gogolewski miał przyjemność uczestniczyć w panelu dyskusyjnym razem z marszałkinią Senatu Magdaleną Biejat, prof. dr hab. Beatą Zofią Filipiak z Instytutu Ekonomii i Finansów Uniwersytetu Szczecińskiego oraz prof.. Jackiem Tomkiewiczem dziekanem kolegium Finansów i Ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego w ramach sesji pod tytułem „Rola państwa w zapewnieniu sprawiedliwej społecznie transformacji energetycznej w Polsce – obowiązki i udział najzamożniejszych”. Sesja była moderowana przez redaktora Jakuba Wiecha. 

Podatki i emisje

Celem konferencji współorganizowanej przez Polską Sieć Ekonomii oraz Studenckie Koło Naukowe Ekonomii Politycznej było przyjrzenie się zarówno podatkom, których się w Polsce nie stosuje, a które w innych krajach wprowadzono. Ich celem jest penalizacja najbardziej emisyjnych zachowań ze strony najbogatszych mieszkańców. Ważnym wątkiem było też zwrócenie uwagi na nierówności majątkowe mające miejsce podczas projektowania programów wsparcia oraz ulg podatkowych, których założeniem jest przyspieszenie transformacji ku gospodarce zeroemisyjnej w Polsce. 

Sesja pierwsza

Pierwszą sesję otworzył referat wprowadzający prof. Krzysztofa Kluzy z Zakładu Ekonomicznej Analizy Rynków Finansowych pod tytułem “Społeczne preferencje w zakresie finansowania polityk klimatycznych”, w którym na podstawie badania prowadzonego od listopada 2024 przez autora, postawiono szereg tez do dyskusji w ramach panelu.

Badanie wskazywało na konserwatyzm fiskalny ankietowanych, który objawia się negatywną oceną deficytu, brakiem poparcia dla zwiększania podatków w celu zmniejszania deficytu oraz umiarkowanym wsparciem dla nowych transferów socjalnych. Ankietowani oceniali, że rząd nie różnicuje swoich działań, tak aby skutki polityk klimatycznych były mniej dotkliwe dla uboższych, a tym bardziej aby były finansowane przez zamożniejszych.

Aż 83% ankietowanych oceniło, że skutki prowadzonej przez rząd polityki ukierunkowanej na przeciwdziałanie / łagodzenie zmian klimatycznych: rozłożą się równomiernie na wszystkich (52% wskazań) lub najsilniej odczują je niezamożne gospodarstwa domowe (31%), zaś tylko 6% ankietowanych udzieliło odpowiedzi wskazującej, iż najsilniej odczują je zamożne gospodarstwa domowe. Jednym z najmniej preferowanych działań był wzrost cen energii, zaś jeżeli chodzi o rozwiązania podatkowe preferowane jest zastosowanie podatków emisyjnych oraz od dóbr luksusowych.

Polityki państwowe w kontekście reform podatkowych

W wielowątkowej dyskusji, prowadzonej przez Jakuba Wiecha, poruszone zostały kwestie konieczności dobrego przygotowania merytorycznego, aby skutecznie zabiegać o zmiany polityk państwowych w tym reformy podatkowej, konieczność zmiany sposobu w jakim opowiadamy o zmianach klimatu i jej konsekwencjach dla obywateli, czy wreszcie stopniowego ograniczania wsparcia dla paliw kopalnych połączonego z ochroną regionów najbardziej dotkniętych zmianą. 

Profesor Beata Zofia Filipiak w swoich wypowiedziach wskazywała np. na rozwiązania wprowadzone w Grecji, gdy zmagając się z kryzysem zadłużenia w poprzedniej dekadzie, wprowadziła progresywne ceny za energię elektryczną. Rozwiązania stosowane w Grecji są jedną z polityk wymienionych przez Komisję Europejską jako dobra praktyka w opublikowanym w maju Accelerate EU Catalogue stanowiącego przykład najlepszych praktyk wdrożonych teraz lub w poprzednich latach przez kraje członkowskie, by ograniczyć skutki wzrostu cen paliw kopalnych na koszty energii, a które jednocześnie nie osłabiają lub nie zniechęcają od ograniczania zależności od paliw kopalnych. 

Marszałkini Magdalena Biejat zwracała uwagę na potrzebę postawienia jednostek oraz ich potrzeb i oczekiwań w centrum opowieści o polityce klimatycznej. Wyraziła tym samym zrozumienie dla obaw mieszkańców pochodzących z regionów dotkniętych wykluczeniem transportowym względem zapowiadanego wprowadzenia opłat za emisję gazów cieplarnianych, która spowoduje wzrost kosztów użytkowania spalinowych samochodów osobowych.

Ubóstwo energetyczne

Jako dobry przykład wymieniła panel obywatelski na temat ubóstwa energetycznego, który został zorganizowany przez Fundacją Stocznia jesienią 2022 roku, a w którego części zorganizowanej w Senacie Marszałkini uczestniczyła osobiście.  Jak podkreślała Magdalena Biejat – uczestnicy tego panelu oczekiwali od decydentów zmian systemowych, większych inwestycji w energetykę odnawialną, programów lepiej dostosowanych do osób doświadczających ubóstwa energetycznego, zapewniających nie tylko wsparcie inwestycyjne, ale także płynność finansową po zrealizowaniu inwestycji ograniczających zużycie energii. Co więcej, istotne dla nich było, by działania prowadzone przez rząd miały charakter długofalowy, nie ograniczając się jedynie do bycia doraźnymi odpowiedziami na kolejne kryzysy. 

Kuba Gogolewski, dyrektor programowy Fundacji Mission Possible, zaczął swoją wypowiedź od zwrócenia uwagi, że ani w 2022 roku ani obecnie nie projektowaliśmy polityk, które miały złagodzić skutki społeczne ubóstwa energetycznego. W swoim wystąpieniu postawił pytanie, które podmioty oraz grupy społeczne są w stanie w największym stopniu ponieść koszty wzrostu cen energii oraz zaprojektować odpowiedzi polityczne tak, aby od tych grup wymagać najbardziej widocznych działań.

Przywołał ponadto wnioski z raportu przygotowanego przez Zoe Institute “Equitable 1.5 Degree Lifestyles: How Socially Fair Policies Can Support the Implementation of the Green Deal”, zgodnie z którymito 50% osób o najmniejszym majątku zmniejszyło emisję gazów cieplarnianych w stopniu umożliwiającym osiągnięcie europejskich celów klimatycznych do 2020. Z kolei emisje 10% najbogatszych Europejczyków w każdym kraju UE wzrosły, zaś emisje 1% najbogatszych wzrosły dość znacząco. Przytoczył też uzasadnienie do rządowego projektu ustawy wprowadzającej podatek od zysków nadzwyczajnych firm będących producentami lub dokonujących obrotu za granicą niektórymi paliwami ciekłymi. Projekt powoływał się na konstytucyjną zasadę powszechności i równości opodatkowania wyrażoną w art. 84 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z niniejszą normą ciężary publiczne powinny być rozkładane w sposób uwzględniający realne zdolności płatnicze podmiotów gospodarczych oraz charakter uzyskiwanych dochodów. Proponowane rozwiązanie wpisuje się ponadto w zasadę solidaryzmu społecznego oraz w praktykę regulacyjną stosowaną przez inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, które sięgały po analogiczne instrumenty w obliczu wcześniejszych kryzysów energetycznych.

Rola najbogatszych

Kuba Gogolewski zasugerował, że zakres tej normy można swobodnie rozszerzyć w taki sposób, aby uwzględniał realne zdolności płatnicze i inwestycyjne podmiotów gospodarczych oraz majątek obywateli. Zwrócił uwagę, że kiedy uzgadniano program Ceny Paliw Niżej (CPN), nie poddano analizie, czy zasadne jest dopłacanie osobom, które są w stanie płacić za paliwo więcej i nie ograniczono wsparcia do osób, które naprawdę go potrzebują. Wyraził zdziwienie tym, że nikogo nie niepokoi transfer środków publicznych do najbogatszych obywateli, jaki jest rezultatem takiego charakteru wsparcia jakie wykorzystano w programie CPN. 

Gogolewski zwrócił też uwagę na fakt, iż zgodnie z obliczeniami World Inequality Database majątek narodowy w posiadaniu 1% najbogatszych Polaków wzrósł w XXI wieku o 6 punktów procentowych (z 23.9% do 29.9% w 2024 roku). Największy skok tego udziału nastąpił w latach 2014-2016 (o prawie 4,5 punktu procentowego). Jednocześnie przez cały XXI wiek majątek najmniej zamożnej połowy społeczeństwa pozostawał ujemny – co oznacza, że długi przewyższały wartość majątku.

Źródło: World Inequality Database, Poland

Gogolewski zakończył swoje wystąpienie, przytaczając kwestię dotyczącą braku zastosowania podatków od zakupu dóbr luksusowych, które jednocześnie są dobrami o wysokich emisjach gazów cieplarnianych. Jako przykład takich rozwiązań wskazał Rumunię, która od stycznia 2026 potroiła wartość podatku od samochodów o wartości powyżej 375 000 RON (ok. 300 000 złotych), a dokładnie od wartości przekraczającej wartość 375 000 RON. Warto dodać, że to podatek, który płaci się dodatkowo wraz z innymi podatkami, takimi jak akcyza czy VAT.

Innym przywołanym przykładem opodatkowania dóbr luksusowych – który z jednej strony ma zapewnić dodatkowe przychody do budżetu, a z drugiej dodatkowo zniechęcać do najbardziej emisyjnych zachowań – jest wzrost opłaty pasażerskiej dla użytkowników prywatnych odrzutowców wprowadzony w Wielkiej Brytanii w kwietniu tego roku. Opłata pasażerska (Air Passenger Duty – APD) dla pasażerów prywatnych odrzutowców wzrosła z 673 funtów do 1141 funtów (około 1315 euro) i według szacunków brytyjskiego fiskusa może przynieść odpowiednik kwoty rzędu ok. 2,5 miliarda złotych. Co ważne, nie będzie wpływała na sytuację makroekonomiczną kraju ani obciążała osób klasyfikowanych jako wrażliwe. Decyzja niniejsza dotyczyć ma około 600 prywatnych samolotów.

Profesor Tomkiewicz – członek Rady Fiskalnej – potwierdził, że na razie prowadzimy transformację ku gospodarce neutralnej klimatycznie w sposób, który faworyzuje osoby najzamożniejsze. Podkreślił też brak progresji w obciążeniu VATem czy akcyzją w przypadku zużycia energii. Większą nadzieję pokłada jednak z zmianach rynkowych i znacznym spadku kosztów rozwiązań umożliwiających produkcję energii ze źródeł odnawialnych oraz w czystej elektryfikacji niż w politykach państwa. 

Kuba Gogolewski w odpowiedzi na wypowiedź profesora Tomkiewicza zwrócił uwagę na fakt, że w dyskusji publicznej istnieje tendencja do rozważań typu „jesteś za czymś lub przeciwko czemuś”, a mało prób wprowadzania czy szukania rozwiązań nie dających się ograniczyć do tak ograniczonej formuły wyboru. Wskazywał na szereg różnych podatków, które mogą zasilić finanse publiczne, a które nie wpływałyby na majątek zwykłych obywateli. Przytaczał przykłady stosowane w Wielkiej Brytanii, jak np. progi podatkowe służące do różnicowania zysków z wypłacanych dywidend. W ojczyźnie Margaret Thatcher istnieje zwolnienie z podatku od dywidendy do wysokości 500 funtów, zaś po przekroczeniu określonego w prawie progu wzrasta on do 39.35%. Analogicznie w kraju tym funkcjonują dwa poziomy opodatkowania zysków inwestycyjnych w wysokości 10.75% (do pewnego poziomu) oraz 35.75% po przekroczeniu tego progu (od kwietnia 2026) oraz zysków kapitałowych. Wskazał na konieczność przeprowadzenia w Polsce analiz w zakresie tego, ile wpływów do budżetu mogłyby przynieść podobne rozwiązania wprowadzone w Polsce. 

Transformacja ku gospodarce neutralnej klimatycznie

Marszałkini Senatu Magdalena Biejat przyznała, że jest to trafna uwaga. Podkreśliła, że w trakcie transformacji w kierunku gospodarki neutralnej klimatycznie znaczna część klasy politycznej z różnych powodów nie jest skłonna do nakładania dodatkowych obciążeń na najzamożniejszych. Zaznaczyła również, że ludzie podejmują racjonalne decyzje i oceniają politykę przez pryzmat sprawiedliwości. Dlatego zrozumiały jest rosnący sprzeciw wobec zwiększania obciążeń podatkowych dla większości społeczeństwa w sytuacji, gdy brakuje przykładów proporcjonalnego udziału osób dysponujących największym majątkiem i zasobami w ponoszeniu kosztów transformacji.

Prof. Beata Filipiak przytoczyła wyniki prowadzonych przez siebie badań, które wskazują, że obecnie trudno jest mówić o skutecznym wdrożeniu zasady „zanieczyszczający płaci”, gdyż koszty podatków klimatycznych są przerzucane na gospodarstwa domowe. Zwracała uwagę na umożliwienie dostępności cenowej i zakupowej czystszych zelektryfikowanych alternatyw np. dla samochodów spalinowych, umożliwiając ich zakup mniej zamożnym gospodarstwom domowym oraz osobom młodym. 

Prof. Tomkiewicz odwołując się do progresywnego opodatkowania za zużycie energii elektrycznej w Grecji, apelował, by wszelkie proponowane rozwiązania dokładnie przemyśleć i analizować, unikając tym samym ryzyka spowodowania niezamierzonych niesprawiedliwości. Zgodził się, że warto rozważyć progresywne podatki kapitałowe, ale jednocześnie trzeba też zapewnić, żeby progresywny PIT był rzeczywiście progresywny, podając jako przykład polityki idące w przeciwnym kierunku, jak np. wprowadzenie przepisów o fundacjach rodzinnych. Apelował o racjonalizację już istniejących podatków np. podatku od przychodu z nieruchomości, który obecnie jest na poziomie 8.5%, czyli znacząco niższym niż podatki i składki, którymi obciążane są osoby utrzymujące się z przychodów w ramach świadczonej przez siebie pracy. 

Na zakończenie dyskusji Kuba Gogolewski przywołał przykład debaty prowadzonej w Niemczech wokół tzw. KlimaGeld. Mechanizm ten zakładał zwrot obywatelom całości wpływów z opłat za emisje CO₂ w sektorach transportu i ogrzewania budynków, przy czym każdy mieszkaniec otrzymywałby identyczną kwotę. W praktyce oznaczałoby to, że największymi beneficjentami byliby ci, którzy emitują najmniej – korzystają z niskoemisyjnych źródeł ogrzewania i transportu lub w ogóle nie używają samochodów spalinowych – a także osoby o niższych dochodach.

Jak podkreślił Gogolewski, jest to przykład polityki, która łączy realizację celów klimatycznych z wymiernymi korzyściami społecznymi. Ograniczanie emisji gazów cieplarnianych nie musi bowiem oznaczać wyłącznie nowych kosztów dla obywateli, lecz może być projektowane w taki sposób, aby szerokie grupy społeczne odczuwały również bezpośrednie korzyści finansowe.

Serdecznie dziękujemy współorganizatorom, prelegentom, a także portalowi WysokieNapiecie.pl za objęcie konferencji patronatem medialnym. 

Dla tych z Państwa, którzy nie mogli być z nami osobiście w murach SGH, przygotowujemy szczegółowe podsumowania oraz materiały pojawiające się sukcesywnie na naszych kanałach. Zachęcamy do śledzenia profilu Fundacji Mission Possible na Facebooku, LinkedIn oraz You Tube, gdzie będziemy dzielić się dalszymi wnioskami z debat.